Zapomniał, gdzie zaparkował samochód, więc zgłosił jego kradzież
Kilkadziesiąt minut policjanci z Chojnic poszukiwali fiata 126p, którego rzekomo ukradziono w lesie w gminie Chojnice.
Do zdarzenia doszło w środę (27. 08) rano. Mieszkaniec Chojnic twierdził, że jego samochód zniknął, kiedy on zbierał grzyby.
Wysłany na miejsce patrol po kilkudziesięciu minutach odnalazł auto. Stało w miejscu, w którym pozostawił je zgłaszający. Mężczyzna przyznał policjantom, że „stracił orientację i zapomniał, gdzie zaparkował”.
„Niestety zgłoszenia o przestępstwach, których nie było są dosyć częste i utrudniają naszą pracę. Powoduje to, że policjanci wykonują niepotrzebne czynności, które odrywają ich od ważniejszych spraw takich jak patrolowanie ulic, dbanie o bezpieczeństwo i porządek publiczny, dlatego apelujemy o rozwagę przy składaniu zgłoszeń”, powiedział Renata Konopelska, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Chojnica













