Chojnice: rodzinny biznes w publicznym szpitalu?
Od października w chojnickim szpitalu wykonywane będą badania za pomocą rezonansu magnetycznego.
I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że wspólnikiem tej firmy jest żona dyrektora szpitala Leszka Bonny. „Dlatego ja nie uczestniczyłem w tym postępowaniu, nie zasiadałem w komisji konkursowej” - tłumaczy dyrektor Bonna. „A do konkursu mógł stanąć każdy, zgłosił się jednak tylko jeden oferent” - dodał. „Kryteria były jednakowe dla wszystkich, a kryterium powodującym wybór oferty była cena. Ten, kto zaproponował najkorzystniejszą ofertę dla szpitala, ten wygrywał. Rozumiałbym wątpliwości, gdyby ta decyzja zapadła bez drogi postępowania konkursowego. Wówczas podzieliłbym pogląd, że może to budzić jakiekolwiek kontrowersje. Natomiast kryteria były jasne, jednakowe dla wszystkich i konkurs o charakterze publicznym” – wyjaśnił dyrektor. „Moja żona jest lekarzem radiologiem. Czy to, że ja jestem dyrektorem szpitala ma oznaczać, że nie ma ona wykonywać swojego zawodu?” - dodał Leszek Bonna.
Nic zdrożnego w tej sytuacji nie widzi też starosta powiatowy Stanisław Skaja. „Został ogłoszony konkurs i oferta na świadczenie usług przez Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej „Diagnosta” wygrała ten konkurs. Jeśli chodzi o to, kto tam jest dyrektorem czy prezesem, to dla nas nie ma znaczenia. Pani Bonna i tak jest pracownikiem niepublicznego zakładu zdrowotnego, i tak wykonuje usługi dla szpitala jako radiolog” – powiedział starosta.
Wykonywanie badań rezonansem to dobry interes. Dlaczego powiat, jako organ założycielski szpitala, sam nie zakupił takiego urządzenia? „Żeby zakupić rezonans, trzeba mieć trochę pieniędzy. I to jest prawdopodobnie kwota rzędu 3 - 4 mln zł w zależności od rodzaju rezonansu. Niestety powiatu nie stać na taki zakup i nie mógł uczestniczyć w takiej ofercie” – wyjaśnił starosta Skaja.
Współpraca chojnickiego szpitala z prywatną spółką w zakresie wykonywania badań rezonansem ma być dla placówki opłacalna. Według dyrektora Bonny, koszt badania dla osób hospitalizowanych zmniejszy się o około 400 zł, a dodatkowo szpital będzie pobierał prowizję od wszystkich badań wykonanych na tym sprzęcie












