Ośrodek „Dwa serca” w Chrząstówku wystawiony na licytację
Komornik Sądu Rejonowego w Człuchowie wystawił na licytację Ośrodek Stowarzyszenia Osób Niepełnosprawnych „Dwa serca” w Chrząstówku.
„Miałem przyjemność z wieloma wspaniałymi ludźmi tworzyć ten Chrząstówek i jest mi dzisiaj smutno, że to tak tragicznie się kończy. Najboleśniejsze jest to, że okazało się, iż to poletko nadziei i cierpienia mogło się stać niezłym biznesem dla niektórych ludzi, którzy jeszcze tak niedawno nazywali się zbawcami ludzkości” – powiedział z rozżaleniem współtwórca stowarzyszenia i ośrodka Tadeusz Matwiejewicz.
Ośrodek wyceniono na 1mln 100 tys. zł, a cena wywoławcza to zaledwie 817 tys. Zdaniem członków „Dwóch serc”, to śmiesznie niska kwota, bo w budowę ośrodka włożono znacznie więcej.
Obwieszczenie o licytacji nie wymienia wierzycieli, którzy zwrócili się do komornika o egzekucję należności z majątku stowarzyszenia, ale jego prezes Barbara Sagan podejrzewa, że chodzi o byłą dyrektor Danutę Karkoszkę. „Uważamy, że te wypłaty jej się nie należą, ponieważ w tym czasie nie robiła nic, nie była w ogóle uchwytna, nie przebywała na terenie ośrodka, ośrodek w ogóle nie działał. Uważam, że ona (b. dyrektor Karkoszka – przyp. red. ) jest tą osobą, która ponagla komornika. Rozmawialiśmy z wierzycielami, wszystkimi, którzy zgłosili swoje należności do komornika i dogadujemy się, nikt nie będzie komornika ponaglał. Jeśli ktoś to robi, to podejrzewam, że robi to p. Karkoszka” – powiedziała prezes Sagan.
Wezwanie komornika z 15 kwietnia tego roku do zapłaty Danucie Karkoszce zaległej pensji opiewa na kwotę 43 tys. zł. To więcej niż jedna czwarta całego zadłużenia stowarzyszenia, które wynosi obecnie 160 tys.
Obecnie prezes „Dwóch Serc” Barbara Sagan wraz z pozostałymi członkami stowarzyszenia prowadzi rozmowy zarówno z wierzycielami, jak i osobami, które mogłyby wesprzeć ośrodek. Termin licytacji wyznaczono na 26 sierpnia













