Czy w bytowskim Domu Dziecka dochodziło do pedofilii?
Były wychowanek placówki Mieczysław Zamara twierdzi, że w bytowskim Domu Dziecka dochodziło do pedofilii.
„Jest kilka małżeństw między wychowankami a wychowawcami” – mówił Zamara.
Jedna z wychowanek, a później także wychowawczyni przyznaje, że były małżeństwa, ale nigdy nie dochodziło do molestowania. Twierdzi także, że Zamara to bardzo trudny człowiek, który zawsze miał problemy i szukał ich.
Obecna dyrektor Domu Dziecka Janina Badowska podkreśla, że „jest to duże świństwo dla naszej placówki”. Zaprzeczyła wszelkim zarzutom.
„Sprawa jest poważna i nikt nie przejdzie nad nią do porządku dziennego. Zarzuty zostały wypowiedziane na forum publicznym, więc niezwłocznie powiadomię o nich prokuraturę” – powiedział Janusz Wiczkowski, przewodniczący Rady Miejskiej w Bytow













