Niewielu nauczycieli w Pomorskiem zdecydowało się strajkować
7 tys.
Zdaniem Elżbiety Markowskiej, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego w województwie pomorskim, główną przyczyną tak niskiego udziału były kwestie płacowe. „W myśl Ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, wszyscy, którzy uczestniczyli w strajku, mają potrącenia. I w takim przypadku przy potrąceniu całodziennego strajkowania nauczycieli szacuję, że może być to w granicach nawet do 200 zł. Druga przyczyna jest taka, że płace w województwie pomorskim znajdują się na trzecim miejscu w kraju” – wyjaśniła prezes Markowska.













