Mateusz Kołatka ze Śliwic ma już protezy rąk
Przypomnijmy, młody rolnik stracił obie ręce 21 września podczas prac polowych.
Protezy otrzymał 28 marca, ale już od grudnia jeździł do Poznania na przymiarki i ćwiczenia. Protezy mają dwa lata gwarancji, później trzeba będzie płacić za wymianę części – powiedział pan Mateusz.
Proteza prawej ręki kosztowała 280 tys. zł. Sprowadzono ją z Niemiec. Pracuje cały dzień, a na noc podłączana jest do zasilacza. Do lewej ręki zamocowano specjalny uchwyt. Kosztował dużo mniej od protezy, bo 20 tys. zł, ale jest bardziej przydatny w pracy na gospodarstwie.













