Mariusz Janik zwycięzcą drugiego Boxing Show w Chojnicach
Mariusz Janik lepszy od Damiana Pilackiego w walce wieczoru drugiego Boxing Show w Chojnicach.
Już po pierwszych sekundach walki widać było, że Janik wcale nie zamierzał się poddawać. Wręcz przeciwnie, to on skracał dystans i zadawał więcej ciosów. Widzowie nie dowierzali, gdy ciosy Janika lądowały na głowie znacznie wyższego i mocniej zbudowanego Pilackiego. Ten nie pozostawał dłużny, i choć pojedynek bardziej przypominał zapasy niż boks, widać było, że nikt nikogo oszczędzać nie zamierzał. Po 8 minutach czterech sędziów podało swój werdykt. Sędziowie nr 1 i 2 – 79-78 dla Janika, sędziowie nr 3 i 4 - 79-79. Walkę tę zwyciężył więc Mariusz Janik.
Czy taki wynik był sprawiedliwy? Tak – ocenił dwukrotny mistrz olimpijski w boksie Jerzy Kulej, który był gościem chojnickiego Boxing Show. „Gdybyśmy poszukali elementów bokserskich, to więcej tych elementów pokazał zwycięzca - dobra praca nóg, usiłowanie dojścia do półdystansu, ile tych ciosów zadał, dzięki temu wygrał” – powiedział Kulej.
Skazywany wcześniej na przegraną Janik teraz triumfuje: „od czasu do czasu trafia się coś takiego, że się wygrywa”. „Ja nie mam tendencji do trzymania kogoś za głowę i zadawania ciosów” - powiedział z kolei tuż po walce rozczarowany Damian Pilacki.
Warto wspomnieć, że przed walką Janik – Pilacki odbyło się siedem pojedynków pięściarskich juniorów i dwie walki w formule MMA.
Patronem medialnym imprezy było Radio Weekend













