Kilkadziesiąt osób protestowało przeciwko żwirowniom na ziemi kościerskiej
Protest zorganizowały Stowarzyszenie Ochrony Obszarów Naturalnych i Środowiska EKOSTAR oraz Społeczny Komitetu Ochrony Krajobrazów Ziemi Kościerskiej.
“Celem protestu było przeciwdziałanie degradacji środowiska naturalnego, wycince lasów i rozwojowi wielkopowierzchniowych na obrzeżach i w pobliżu Kościerzyny. Chcemy, aby nowe koncesje na wydobycie żwiru były ograniczone do minimum“ - powiedział Grzegorz Nakielski, prezes Stowarzyszenia Ekostar.
Manifestacja przebiegała spokojnie. Największe emocje pojawiły się dopiero w gabinecie wójta Waldemara Tkaczyka, do którego udała się delegacja protestujących. Wręczyli oni wójtowi petycję, w której przedstawili swoje żądania. “Jeśli nie zostaną one spełnione, zmuszeni będziemy do zaostrzenia protestu“ - powiedzieli protestujący.
“W Żwirowni w Rybakach i Lizakach pracuje 140 osób“ - powiedział Włodzimierz Graf - zastępca wójta gminy Kościerzyna - “Oprócz tego firmy zatrudniają 180 kierowców. Są to mieszkańcy naszej gminy i miasta, którzy chcą pracować i godnie żyć. Ludzie mają prawo protestować, ale zapominają, że gmina nie jest właściwym adresatem. Koncesję na wydobycie żwiru wydaje marsałek województwa.
Po burzliwej dyskusji ustalono, że w Urzędzie Gminy odbędzie się spotkanie w sprawie żwirowni z udziałem mieszkańców gminy, władz gminnych i wojewódzki













