ICE – te trzy literki mogą uratować nam życie
Wystarczy dodać je do listy kontaktów w naszej komórce i wpisać numer telefonu do osoby, z którą można się skontaktować w razie wypadku z naszym udziałem.
„Bardzo często zdarza się, że w związku z zaistniałym wypadkiem osoby, które uległy zdarzeniu, są nieprzytomne i nie ma możliwości skontaktowania się czy przeprowadzenia choćby krótkiego wywiadu, jeśli chodzi o choroby czy ewentualne przeciwwskazania co do podawania leków czy sposobu ratowania danej osoby. Przede wszystkim dla lekarzy i ratowników, którzy przyjeżdżają jako pierwsi na miejsce zdarzenia, taki numer zapisany w komórce może być jedynym możliwym dostępem do podstawowych informacji dotyczących danej osoby. Musimy pamiętać też o tym, że pierwsza pomoc udzielona w sposób prawidłowy, uwzględniający potrzeby danego człowieka, jest w tym momencie najbardziej istotna” – zaznaczył Folerzyński.
Wpisując w komórce kontakt o nazwie ICE, warto pamiętać, by była to osoba, która pomimo informacji, że zostaliśmy poszkodowani, zachowa zimną krew i będzie umiała szybko i sprawnie działać.
Idea ICE narodziła się w służbach ratowniczych we Włoszech i jest rozpowszechniona w Europie i na świecie.













