Nie będzie podziału szkół w Sępólnie Krajeńskim
Na swoistą rewolucję w gminnej oświacie nie godzą się rodzice, nauczyciele i dyrektorzy placówek.
Niedawno w komisji oświaty Rady Miejskiej zrodził się pomysł, żeby oba zespoły podzielić. W „trójce” miałaby funkcjonować tylko podstawówka, a w „jedynce” tylko gimnazjum. Pomysł jednak upadł tak szybko, jak się narodził. Osoby najbardziej zainteresowane nie zgodziły się na proponowane rozwiązanie, mimo że symulacje demograficzne wskazują, że „trójka” dalej będzie pustoszeć, a „jedynka” jeszcze bardziej się zapełniać.
„Nie chcemy robić niczego wbrew woli mieszkańców” – tłumaczy burmistrz Sępólna Waldemar Stupałkowski. „Pomysł został poddany szerokim konsultacjom – środowiskom nauczycielskim, rodziców, związkom zawodowym. Spotkaliśmy się tutaj z totalną krytyką tego rozwiązania, czasami dla nas niezrozumiałą, natomiast postanowiliśmy te argumenty, które do nas docierały, mówiące o tym, że będzie to bardzo duża niekorzyść, jeśli chodzi o wychowanie, kształcenie dzieci, przyjąć” – dodał Waldemar Stupałkowski. Burmistrz Sępólna nie wyklucza jednak, że za rok czy dwa ten temat powróci













