Chojnice: jeden z „bombiarzy – amatorów” już z zarzutami
Zarzut posiadania materiałów wybuchowych, a nie doprowadzenia do eksplozji usłyszał w piątek (01.
Przypomnijmy, do wybuchu doszło w środę (30. 01) około godziny 19. 00 w pobliżu wiaty przystankowej przy ulicy Książąt Pomorskich. Policja zatrzymała dwóch podejrzanych w tej sprawie. W mieszkaniu jednego z nich znaleziono później przygotowaną do detonacji tak zwaną „bombę rurową”.
„Z charakteru zdarzenia, miejsca i godziny wynika, że nie ma tutaj pobudki typowo terrorystycznej ani zamachowej. Był to wybryk stricte chuligański. Sprawcy chcieli wiedzieć, jak to działa” – powiedział Karol Dziemiańczyk, kierownik referatu operacyjnego Komendy Powiatowej Policji w Chojnicach. Obaj mężczyźni zostali przesłuchani, ale nie przyznali się do spowodowania wybuchu.
Jak poinformował zastępca prokuratora rejonowego w Chojnicach Mirosław Orłowski, zarzuty postawiono na razie tylko 21-letniemu mieszkańcowi Chojnic. To jednak nie zarzuty doprowadzenia do eksplozji na przystanku, a posiadania materiałów wybuchowych. Prokuratura będzie też wnioskować o zastosowanie wobec niego aresztu tymczasowego. Policja ustaliła już trzeciego podejrzanego o związek ze środowym wybuchem. Mężczyzna ten jest obecnie poszukiwany













