Wyjaśnia się sytuacja prawna Szkoły Leśnej w Tucholi
W gorącej atmosferze przebiegała piątkowa (25.
Przypomnijmy, sprawa toczy się już od ubiegłego roku. W kwietniu Rada Powiatu podjęła uchwałę o przekazaniu placówki od 1 stycznia tego roku Ministerstwu Środowiska. Ośmiu członków klubu „Porozumienie Powiatowe” wstrzymało się wtedy od głosu.
„Nasze obawy niestety się potwierdziły, ale nie jesteśmy i nie byliśmy przeciwni przejęciu placówki przez Ministerstwo, lecz o sam sposób jej przekazania. Nikt nie zapraszał nas nawet na spotkania w tej sprawie” – przekonywała szkolną delegacją przewodnicząca klubu "Porozumienie Powiatowe", Dorota Gromowska.
„Nie ma znaczenia czy szkoła jest powiatowa, czy resortowa. Ta sytuacja jest absurdalna i nie może już dłużej trwać” – mówiła z kolei Aniela Czyżyk – dyrektor placówki.
Obecny na sesji poseł Jarosław Katulski nie przywiózł z Sejmu dobrych wieści. „Resort środowiska zdecydowanie odmówił przejęcia szkoły w tym roku. Pieniądze na jej prowadzenie zostały już przegłosowane przez Sejm, więc niedługo powinny trafić z powrotem do powiatu” – zapewniał poseł Katulski. Na ostatnim posiedzeniu Sejmu posłowie przegłosowali odpowiednią poprawkę do budżetu państwa i pieniądze trafią do resortu oświaty.
Ostatecznie radni wypracowali pismo, w którym wyrazili swoje zaniepokojenie i dezaprobatę dla sytuacji, w jakiej znalazł się Zespół Szkół Leśnych. Pismo trafi do prezydenta, marszałków Sejmu i Senatu, premiera, ministra edukacji narodowej oraz niektórych parlamentarzystów.













