Sprawca fałszywego alarmu bombowego na poczcie zatrzymany
Policja w Kościerzynie ustaliła sprawcę fałszywego alarmu bombowego na poczcie.
„Mężczyzna cierpi na zaburzenia psychiczne” – mówi Krzysztof Lipski, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie. Z tego względu nie został zatrzymany. Policjanci przesłuchali jego rodzinę. Mężczyzna nie zdawał sobie sprawy z tego, co zrobił. O jego losie zadecyduje prokurator.
Przypomnijmy, podejrzana paczka, z której wystawały kable, pojawiła się w Urzędzie Pocztowym przy ulicy 3 Maja w Kościerzynie w piątek (21. 12). Miała wysokość jednego metra, podstawę około 50 na 50 centymetrów, ważyła kilkadziesiąt kilogramów. Na miejsce wezwano ekipę pirotechników z Gdańska. Policja wyłączyła z ruchu kilka ulic. Ewakuowano również kilkadziesiąt osób z pobliskiego banku, budynków mieszkalnych oraz poczty.
Wcześniej mężczyzna próbował nadać paczkę w urzędzie przy ulicy Staszica. Tam jednak przesyłki nie przyjęto, ponieważ nadawca nie dopełnił wszystkich formalności. Następnie udał się do urzędu przy ulicy 3 Maja. Nie chciał odpowiadać na pytania ochrony, pozostawił paczkę i się oddalił.
Po akcji gdańskich pirotechników okazało się, że w paczce znajdują się papiery, spinacze oraz inne przedmiot













