Co się stało z pomnikiem Mariusza Janika?
Miał stanąć przy baszcie na ulicy Podmurnej, na rondzie lub starym rynku w Chojnicach i być kolejną atrakcją miasta.
Co się stało z „brązowym” Mariuszem Janikiem?
„W święta rok temu nie mieliśmy z psem Atamanem co jeść. Trafiła się poważna osoba, mąż pani prezes Sądu Rejonowego w Chojnicach i mówi: Mariusz za 2 tysiące złotych ja top kupię i będziesz miał święta. Za 2 tysiące złotych można było święta wyprawić” – powiedział Mariusz Janik.
Postanowiliśmy zapytać nabywcę, do czego służy i gdzie teraz stoi pomnik Mariusza Janika.
Niestety nowy właściciel chyba wstydzi się swojego nabytku.
„Czy ja pana pytam, czy znajdzie pan chwilę, żeby porozmawiać o piekarniku, który pan ma w domu?”, uprzejmie odpowiedział naszemu reporterowi.
Pomnik zrobiony jest ze spiżu, czyli mieszaniny brązu, miedzi, cyny, cynku i ołowiu. Waży około 500 kilogramów. Jego wartość w skupie złomu to około 5 tysięcy złotych, a jak twierdzi Janik, wytworzenie rzeźby kosztowało 50 tysięcy złoty













