Powiat tucholski przygotowany na pojawienie się ptasiej grypy
W niedzielę (2.
„Powiat tucholski jest przygotowany na ewentualne pojawienie się ognisk ptasiej grypy” – zapewnia Michał Mikołajczak, powiatowy lekarz weterynarii.
Violetta Neuman, dyrektor tucholskiego sanepidu w Tucholi uspokaja, że wirus ptasiej grypy ginie w temperaturze 70 stopni Celsjusza. Zgodnie z tym - po obróbce termicznej takiej jak gotowanie czy smażenie, mięso jest całkowicie bezpieczne i nie ma zagrożenia. Przedmioty, które miały kontakt z drobiem powinny zostać dokładnie umyte detergentem.
Zakażone mięso trafiło do dwóch sklepów w Tucholi: na Placu Wolności oraz w markecie przy ulicy Piastowskiej. Niesprzedany drób został zabezpieczony. W obecności pracowników Sanepidu urządzenia chłodnicze umyto i zdezynfekowano.
Jak informuje Elżbieta Estkowska, wicedyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Sępólnie Krajeńskim, do sklepów w powiecie sępoleńskim zakażone mięso w ogóle nie trafiło.
Przypomnijmy, że około 770 kg indyczego mięsa podejrzanego o skażenie ptasią z nalazło się w sklepów na ternie trzech województw: pomorskiego, kujawsko-pomorskiego i warmińsko-mazurskiego.













