Stowarzyszenie „Dwa Serca” w Chrząstówku ma… dwóch prezesów
Stowarzyszenie Osób Niepełnosprawnych „Dwa Serca” w Chrząstówku ma nie tylko „dwa serca”, ale także.
Jałowca wybrano podczas zebrania wyborczego w kwietniu tego roku, Sagan na kolejnym takim posiedzeniu w sierpniu. „Zgodnie z prawem to ja jestem prezesem”, przekonuje Krzysztof Jałowiec. „Posiadamy wpis do Krajowego Rejestru Sądowego, to jest podstawa. Jest wybrana nowa władza, którą rejestruje się w KRS w Gdańsku. Rejestr wydaje opinię. Jeśli byłaby negatywna powiadomiono by nas. Mamy jednak decyzję pozytywną” – argumentuje Jałowiec.
„Pan Jałowiec otrzymał wpis do KRS-u bardzo późno” - odpowiada Barbara Sagan. „Zebranie odbyło się 21 kwietnia. Wpis do KRS p. Jałowiec otrzymał 6 września. W międzyczasie było kolejne zebranie, na którym ja zostałam wybrana na prezesa, ponieważ członkowie zdecydowali, że p. Jałowiec się nie nadaje. Naszego wpisu nie dokonano, ponieważ czekam na rozstrzygnięcie skargi. Teraz ani zarząd p. Jałowca, ani mój nie możemy podejmować żadnych decyzji, żadnych konkretnych uchwał” – dodała Sagan.
Nadzór nad stowarzyszeniem „Dwa Serca” sprawuje Starostwo Powiatowe w Człuchowie. „Dla nas obowiązującym zarządem jest ten pana Jałowca” - powiedział Antoni Winkowski, dyrektor Powiatowego Centrum Gospodarki i Integracji Europejskiej przy starostwie. „Takie dokumenty przesłał nam do wiadomości przesłał Sąd Okręgowy w Gdańsku – Krajowy Rejestr Sądowy. I to nas obowiązuje. Grupa, która nazywa się obecnie drugim zarządem, zakwestionowała wybory i złożyła zażalenie do sądu, który prowadzi KRS. W tej chwili sprawa jest rozpatrywana” – poinformował Winkowski. Oficjalnym zarządem jest ten pod kierownictwem prezesa Krzysztofa Jałowca – zaznaczył.
Gdy w stowarzyszeniu trwa spór o władzę, jego siedziba zamienia się w ruinę. Według Barbary Sagan ratunkiem dla ośrodka mogłaby być współpraca ze stowarzyszeniem „Solidarni Plus”, prowadzącym Eko-Szkołę w Wandzinie, które w zamian za przejęcie części budynków miałoby wyremontować pozostałe. „To na pewno jest jakieś wyjście, ale ewentualne rozmowy możemy podjąć dopiero, gdy ostatecznie uda się rozwiązać problemy wewnątrz „Dwóch Serc”, mówi prezes Krzysztof Jałowiec. Problemy te być może rozwiąże spotkanie obojga prezesów, do którego ma dojść w najbliższym czasi













