Burmistrz Chojnic za kierownicą z komórką przy uchu
200 złotych – tyle wynosi mandat za rozmowę przez telefon komórkowy bez zestawu głośnomówiącego podczas prowadzenia auta.
„To obok niezapinania pasów bardzo popularne wykroczenie na polskich drogach. Często ujawniamy je dzięki fotoradarowi, bo kierowcy rozmawiając przez komórkę dodatkowo jadą zbyt szybko”, mówi Artur Porożyński, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Chojnicach.
Dodaje, że fotoradar ujawnia 99 procent wykroczeń polegających na przekroczeniu dozwolonej prędkości.
Przez komórkę za kierownicą rozmawiają także osoby publiczne, jak burmistrz Chojnic Arseniusz Finster, którego bardzo często można zobaczyć za kółkiem z telefonem przy uchu.
„Ja się usprawiedliwię, nie rozmawiam przez zestaw głośnomówiący, bo nie chciałbym, żeby mieszkańcy mieli takie wrażenie, że mówię sam do siebie”, wytłumaczył się burmist













