Rolnicy z powiatu bytowskiego mogą stracić dopłaty obszarowe
Ponad 200 rolników z powiatu bytowskiego musi złożyć wyjaśnienia do złożonych wniosków o płatności obszarowe.
„Zawiadamiamy rolników na różne sposoby, ale większość z nich niestety się u nas nie zjawia - mówi Danuta Lebioda, pełniąca obowiązki dyrektora ARiMR w Tuchomiu. - Jeżeli nie przyjdą, mogą stracić tegoroczne płatności i zostać ukarani. Jeżeli natomiast rolnik zjawi się siedzibie ARiMR i wytłumaczy rozbieżności, które najczęściej wynikają z zawyżenia areału obrabianej ziemi, nie straci dopłat” – tłumaczy dyr. Lebioda.
Opieszałość rolników spowoduje także, że tegoroczne dopłaty również do pozostałych trafią później, a agencja planowała je wypłacić jeszcze w grudniu.













