Pijany lekarz pogotowia w kościerskim szpitalu
56-letni Zygmunt S.
„Lekarz bardzo wulgarnie odmówił przeprowadzenia badań” - powiedział Krzysztof Lipski, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie. Wówczas mężczyzna poczuł woń alkoholu i natychmiast zgłosił tę sytuację w komendzie. Lekarz był trzykrotnie badany alkomatem, za każdym razem wyniki były takie same, czyli niemal 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu.
Lekarz tłumaczył, że wypił jedynie półtora piwa. Zdaniem funkcjonariuszy jest to jednak niemożliwe.
Zygmunt S. zaczął pracę około godz. 7. Twierdzi, że wypił półtora piwa około 14. „Natomiast, jak mówi Krzysztof Lipski, pacjent zgłosił się do nas o godz. 14. 30. Gdyby to była prawda, badanie alkomatem nie wykazałoby dwóch promili alkoholu w wydychanym powietrzu. Taki wynik wskazuje, że lekarz musiał wypić około 8 piw. Sprawę przekazaliśmy kościerskiej prokuraturze. ”
Niestety, nie udało nam się skontaktować z dyrektorem szpita













