Kontuzja kościerskiego łucznika Leszka Słomińskiego na Mistrzostwach Polski
O prawdziwym pechu może mówić Leszek Słomiński, łucznik z Kościerzyny.
„Po pierwszej serii zajmowałem pierwsze miejsce, zaś po południu zaczął się dramat - mówi Leszek Słomiński - uległem kontuzji, zerwałem sobie mięsień ręki lewej i zamiast z zawodnikami, walczyłem z bólem. Na drugi dzień wygrałem dwa pojedynki, ale ręka nie wytrzymała. W końcowej rywalizacji zająłem czwarte miejsce i jestem bardzo zadowolony z tego wyniku. Teraz muszę odzyskać siły i wyleczyć rękę. ”
Łucznik zapowiada, że niedługo rozpocznie przygotowania do przyszłorocznej paraolimpiady w Pekin













