Problem sępoleńskich policjantów z sądami 24-godzinnymi
Sępoleńscy policjanci narzekają na brak czasu w związku z wykonywaniem Ustawy o sądach 24-godzinnych.
Z powodu dużej liczby nietrzeźwych kierowców, zamiast patrolować ulice, pilnują zatrzymanych w aresztach i konwojują ich do prokuratury i sądu w Tucholi.
„Sama idea sądów 24-godzinnych jest dobra. Szkoda tylko, że jej realizacja zajmuje aż tak dużo czasu, który mógłby być wykorzystany do zupełnie innych celów” – powiedział rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Sępólnie Krajeńskim Krzysztof Wieczorek.
Zatrzymany w stanie nietrzeźwości musi wytrzeźwieć zanim zostaną podjęte wobec niego czynności procesowe. Jest to niekiedy czas 2 – 3 służb.
Nietrzeźwych kierowców najczęściej policja zatrzymuje w weekendy. W ostatni weekend aż pięciu zatrzymanych kwalifikowało się na tryb przyspieszony. „Spowodowało to, że musieliśmy skorzystać z pomocy Komendy Policji w Tucholi, która udostępniła nam swoje areszty” – dodał Krzysztof Wieczor













