Zapalona świeczka miała odstraszać komary, a przyciągnęła... strażaków
W piątek (20.
Jak ustalili przybyli na miejsce policjanci, przyczyną pożaru była zapalona świeczka na komary. 53-letnia urlopowiczka z Łodzi postawiła ją na telewizorze. Chwilę później świeczka przewróciła się i telewizor stanął w płomieniach. Kobieta próbowała sama ugasić ogień, ale bezskutecznie.
Ostatecznie spaliło się całe wyposażenie pokoju – właścicielka gospodarstwa oszacowała straty na 60 tys. zł. Sprawczyni pożaru była nietrzeźwa. Alkotest wykazał u niej ponad 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu.













