Chciał wyłowić odpływającą wędkę, przypłacił to życiem
38-letni człuchowianin utonął w jeziorze Szczytno w gminie Przechlewo.
Już w drodze powrotnej w odległości około 20 metrów od kładki, z której mężczyźni łowili ryby, zaczął krzyczeć, że już nie da rady dopłynąć, zaczął tonąć. Na ratunek rzucił się jego kuzyn, niestety nie udało mu się wyłowić 38-latka. Na miejsce przyjechała straż pożarna, pogotowie ratunkowe i policja. Ciało mężczyzny znaleziono około 15 metrów od kładki - relacjonował Lech Zajączkowski, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Człuchowie.
38-latek jest drugą ofiarą wody w tym sezonie w powiecie człuchowskim. Na początku czerwca w jeziorze Olszanowskim, w gminie Rzeczenica, utopił się 5-letni chłopiec.













