Po ponad dwudziestu latach do Bytowa wracają pociągi
Pociągi w Bytowie to nie żart.
Wiceburmistrz Bytowa Leszek Waszkiewicz twierdzi, iż sukcesem jest to, że udało się przejechać trasę z Lipusza do Bytowa. Po drodze jednak przeszkadzały np. drzewa, leżące na torach, w kilku miejscach trzeba było ściągać łopatami grunt, który napłynął z pól, a w niektórych miejscach tory były tak zarośnięte, że drezyna się ślizgała. „Myślę, że dobrą informacją dla inwestorów jest przejezdność torów” – dodał wiceburmistrz Waszkiewicz.
Podpisanie umowy planowane jest na 29 czerwca na zamku w Bytowie.
Pierwszym zadaniem dla zarządcy linii będzie utrzymanie ruchu kolejowego początkowo na odcinku do Osławy Dąbrowy i Ugoszczy, a w następnym etapie pociągi mają zawitać do Byto













