Po raz kolejny w powiecie kościerskim zaatakowały bobry

Zwierzęta doprowadzają rolników do białej gorączki.

Wielu gospodarzy od lat walczy ze szkodami. Bobry budując tamy, podtapiają pola i niszczą uprawy, demolują też stawy hodowlane. Najwięcej bobrów jest w gminie Karsin, Lipusz i Dziemiany. Rolnicy chcą przeniesienia zwierząt w inne miejsca. Ponadto ich zdaniem konieczne jest zmniejszenie populacji bobrów.
„Nie możemy sami walczyć z bobrami, gdyż są pod częściową ochroną” - mówi Hubert Ginter, rolnik z Dąbrówki w gminie Dziemiany. „Nie zagraża już im wyginięcie, więc trzeba byłoby ograniczyć populację. Bobry zamieniły moją łąkę w bagno. Jedyne, co mogłem zrobić, to ogrodzić część terenu drutem kolczastym” - dodaje.
Zgodnie z przepisami, przesiedlenie lub odstrzał bobrów możliwe jest w wyjątkowych sytuacjach. Tymczasem na terenach opanowanych przez bobry rolnicy nie mogą liczyć na żadne zbiory. Zamiast użytków zielonych, powstały bagna.
Wszyscy poszkodowani mogą zgłosić się do Urzędu Wojewódzkiego w Gdańsku. Tam przyjmowane są wnioski o odszkodowania

Więcej wiadomości w Weekend FM

Wyślij wiadomość

Wyślij wiadomość do DJ-a prowadzącego w Radiu Weekend FM lub działu informacji Radia Weekend i portalu WeekendFM.pl.

Wybrane zdjęcie
Maksymalny rozmiar pliku: 7.00 MB

W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.

Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:

Zamknij okno