Plantatorzy truskawek z Kaszub narzekają na brak pracowników
Sezon rozpoczął się już na dobre, truskawki obrodziły, a nie ma chętnych do ich zbierania.
„Szukałem pracowników nawet w sąsiednich miejscowościach i bezskutecznie - narzeka właściciel plantacji w pow. kościerskim. - Płacę za kobiałkę 2 zł, oferowałem nocleg i wyżywienie, ale chętnych nie ma” – mówi.
Plantatorzy załamują ręce. Jeśli sytuacja w ciągu kilku dni się nie zmieni, większość owoców zacznie gnić i straty będą ogromne













