Zapominalscy kierowcy

Minęło 5 tygodni od wprowadzenia obowiązku jazdy z włączonymi światłami przez całą dobę.

Zmiana w przepisach miała wpłynąć na poprawę bezpieczeństwa na drogach. Czy tak się stało?
„Za szybko, by mówić o efektach i zmniejszonej liczbie wypadków drogowych. Będziemy analizować wpływ jazdy na światłach na bezpieczeństwo po dłuższym okresie obowiązywania tego przepisu”, mówi podinspektor Janusz Staniszewski, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku.
Dodaje, że warto zwrócić uwagę na to, że w krajach, w których „włączono” światła na cały rok, są tego pozytywne rezultaty - zmniejszyła się liczba wypadków drogowych na skutek lepszej widoczności pojazdów. „Oczekujemy, że poprawa bezpieczeństwa będzie uwidoczniona w statystykach policyjnych”, powiedział podinspektor Staniszewski.
Mimo, że policjanci nie pobłażają, a mandaty są dotkliwe, zapominalskich nie brakuje. Są też kierowcy, którzy zamiast – tak jak mówi przepis – świateł mijania lub do jazdy dziennej włączają tylko pozycyjne.
„Jest to wykroczenie, za które również karamy”, wyjaśnia Dariusz Michalski, szef drogówki w Komendzie Powiatowej Policji w Człuchowie.
Za jazdę na światłach pozycyjnych lub postojowych grozi mandat w wysokości od 20 do 500 z

Więcej wiadomości w Weekend FM

Wyślij wiadomość

Wyślij wiadomość do DJ-a prowadzącego w Radiu Weekend FM lub działu informacji Radia Weekend i portalu WeekendFM.pl.

Wybrane zdjęcie
Maksymalny rozmiar pliku: 7.00 MB

W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.

Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:

Zamknij okno