Nocny pościg ulicami Chojnic
Kierowca miał powód, by uciekać – okazało się, że był pijany.
Tuż po północy policjanci zauważyli na ulicy Staszica opla i audi, które nie zatrzymały się przed znakiem „Stop”. Patrol próbował zatrzymać samochody, jednak kierowcy zignorowali ich znaki i zaczęli uciekać. Na jednym ze skrzyżowań auta rozdzieliły się. Policjanci pojechali za audi. Kierujący nie zamierzał się zatrzymać, a przy okazji łamał kolejne przepisy ruchu drogowego: zajeżdżał drogę goniącemu radiowozowi, jechał lewym pasem i po chodnikach, nie stosował się do znaków „Stop”, wymuszał pierwszeństwo przejazdu i wjeżdżał na krawężniki.
Niedaleko ulicy Reymonta kierowca audi wyłączył światła, wjechał na posesję i próbował uciekać pieszo. Szarpał i odpychał interweniujących policjantów. W końcu mężczyznę udało się obezwładnić i przewieźć do Komendy Powiatowej Policji. Badanie alkotestem wykazało u niego prawie 0,6 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
Zatrzymany to 32-letni mieszkaniec Chojnic. Trzeźwieje w Policyjnej Izbie Zatrzymań. Ze względu na ilość wykroczeń drogowych, jakie popełnił, uciekając przed policjantami, jego sprawą najprawdopodobniej zajmie się Sąd Grodzki.
Kierowcy drugiego samochodu do tej pory nie ustalo













