Skarbniczka Urzędu Gminy w Lipnicy odwołana
Radni gminy Lipnica na środowej (11.
Przed odwołaniem odchodząca skarbniczka powiedziała, że sama zdecydowała się na odejście, gdyż, jej zdaniem, w urzędzie nie ma dobrej atmosfery do pracy. Zarzuciła wójtowi, że nie potrafi kierować urzędem. Swoich obowiązków, jej zdaniem, nie wykonują jak należy np. rodzice wójta. Ojciec zajmuje się inwestycjami, mimo że nie leży to w zakresie jego kompetencji, a matka nie chce opisywać faktur wystawianych przez gminę, mimo że jest za to odpowiedzialna. Po tych stwierdzeniach pomiędzy skarbniczką a wójtem wywiązała się ostra dyskusja. Wójt Narloch zarzucił Irenie Neckar, że nie chciała się zgodzić na wyasygnowanie dodatkowych 50 tys. zł na zakup traktora z oprzyrządowaniem dla gminy, a zgodziła się w poprzednich latach na zakup mebli do urzędu za ponad 60 tys. zł. Wypomniał jej także, że nieskutecznie ściągała opłaty od rolników dzierżawiących swoje ziemie kopalni kruszywa w Ostrowitem.
W głosowaniu za odwołaniem skarbniczki było 9 radnych, pięciu wstrzymało się od głosu













