Człuchowska straż gminna nie może już używać fotoradaru
Straż miejska nie może karać za przekroczenie prędkości – orzekł Trybunał Konstytucyjny.
Wójt gminy Człuchów Adam Marciniak uważa, że w interesie publicznym powinno być to, żeby strażnicy gminni wyszli na ulicę jak najszybciej. Dzięki temu bowiem - jego zdaniem - jest bezpieczniej.
„Sądzę, że za kilka tygodni strażnicy wznowią pracę” – mówi wójt Marciniak i dodaje – „dzięki temu, że strażnicy przez ostatnie dwa lata intensywnie pracowali z fotoradarem na drogach gminy Człuchów i nie tylko, na terenie gminy nie było w tym czasie ani jednego wypadku śmiertelnego spowodowanego nadmierną szybkością. Jeśli chodzi o bezpieczeństwo ruchu drogowego na terenie powiatu człuchowskiego, zdecydowanie przyczynili się do tego, że jest to najbezpieczniejszy teren w województwie pomorskim. Dzięki temu jest mniej tragedii, które trudno przeliczyć na pieniądze, ale można przeliczyć straty materialne, koszty rozbitych aut, rent, leczenia. Samego nieszczęścia i cierpienia trudno przeliczyć na pieniądze. ”
Przeliczyć na pieniądze da się natomiast wpływy z mandatów, jakie zasilają kasę gminy Człuchów. Te w ubiegłym roku wyniosły ponad 2 miliony złotych. Jednak wraz ze zmniejszającą się liczbą wykroczeń, również i one stopniowo maleją. Gmina nie ma zamiaru traktować tego jako źródło dochodu - dodaje wójt Marciniak.
Utrzymanie człuchowskiej straży gminnej kosztuje rocznie około miliona złotych. Zrobione już zdjęcia straż gminna przekaże do wyegzekwowania policji. Co jednak z tymi, którzy już zapłacili mandat wystawiony przez człuchowską straż gminną?
„Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego nie działa wstecz. Oznacza to, że do momentu, w którym Trybunał nie uchyli domniemania konstytucyjności, mamy do czynienia z sytuacją traktowania przepisu jako zgodnego z konstytucją” – orzekli w czwartek (22. 03) sędziowie Trybunał













