Człuchów: spektakularny pościg za złodziejem paliwa
Pościg, dwa punkty blokadowe, próba rozjechania policjanta, strzały ostrzegawcze i dwa uszkodzone radiowozy.
W poniedziałek (19. 03) około godziny 21:20 na stacji benzynowej w Człuchowie mężczyzna zatankował paliwo do swojego volkswagena golfa. Rachunek wyniósł 212 złotych, jednak kierowca ani myślał zapłacić. Po zatankowaniu wsiadł do samochodu i po prostu odjechał. W pościg za nim ruszyła zawiadomiona przez pracowników stacji człuchowska policja.
Jak nam powiedział rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Człuchowie, młodszy aspirant Lech Zajączkowski, w miejscowości Stołczno patrol ruchu drogowego zamierzał zatrzymać uciekający pojazd. Policjant wyszedł na drogę, podał latarką sygnał, jednak kierujący autem nie reagował i próbował rozjechać funkcjonariusza. Dopiero w miejscowości Rzeczenica wystawiono kolejną blokadę. Gdy nadjeżdżał ścigany samochód, policjanci oddali strzały ostrzegawcze - dopiero wtedy uciekinier się zatrzymał. W akcji zostały uszkodzone dwa radiowozy.
Policja przypuszcza, że Damianowi Z. już wcześniej udawało się nie płacić za zatankowane paliwo. Jechał bowiem na kradzionych, warszawskich tablicach.
Obecnie człuchowska prokuratura zadecyduje o kwalifikacjach prawnych czynów popełnionych przez 19-latka. Mężczyzna może odpowiedzieć między innymi za zniszczenie radiowozów, spowodowanie kolizji lub zagrożenia w ruchu drogowym, niezatrzymanie się do kontroli, kradzież paliwa i oszustwo. Za próbę rozjechania policjanta może mu także zostać przedstawiony zarzut usiłowania zabójstwa. Za to grozi od 8 do 25 lat pozbawienia wolności













