Samorządowcy wypłacili sobie "trzynastki"
Najwięcej kadra zarządzająca, najmniej pracownicy obsługi – w większości samorządów w naszym regionie wypłacono tzw.
Trzynasta pensja wypłacana jest raz w roku w jednostkach budżetowych. Wynosi 8,5 procent rocznego wynagrodzenia. Pieniądze powinny trafić na konta pracowników do końca marca. Najczęściej są jednak wypłacane wcześniej.
Pracownicy Urzędu Miejskiego w Chojnicach „trzynastki” otrzymali pod koniec stycznia. Łącznie - 228 tysięcy złotych. Średnia pensja dla urzędnika wyniosła 1700 złotych brutto. Najwięcej dostał burmistrz – 9 tys. 891 zł brutto.
Również w Urzędzie Miejskim w Tucholi trzynaste pensje wypłacono w styczniu. Tu kwota wypłat zamknęła się w niecałych 140 tys. zł. Dwóch burmistrzów średnio otrzymało 7 tys. zł, kadra kierownicza – 3800, a urzędnicy 2100 zł brutto.
Pracownicy człuchowskiego ratusza na dodatkowe pieniądze czekali do lutego. Wypłacono łącznie 101 tysięcy złotych, najwięcej – 6800 złotych byłemu burmistrzowi Zdzisławowi Piskorskiemu. Urzędnicy otrzymali średnio 2 tysiące, kierownicy referatów 3 tysiące, a zastępca burmistrza, skarbnik i sekretarz miasta po blisko 5,5 tysiąca złotych brutto.
Tymczasem ten rok może być ostatnim, w którym wypłacono „trzynastki”. Europoseł Tomasz Górski z PiS-u twierdzi, że taki system wynagradzania jest niesprawiedliwy wobec reszty społeczeństwa i zamierza złożyć do marszałka Sejmu i premiera interpelację w sprawie zniesienia dodatkowych pens













