Chojnickie przedszkola czeka prywatyzacja
Sprywatyzowane placówki, bez Karty Nauczyciela i z wydłużonym czasem pracy.
Burmistrz nie zgadza się z zarzutami. Według niego, zwolnień nie będzie, a warunki pracy negocjować mają sami pracownicy. Ze swej strony zarzuca im, że zamiast z nim, najpierw skontaktowali się z mediami. Prowokowanie listów otwartych uzna, jak mówi, „za destrukcję i nie cofnie się przed tym, żeby udzielić nagany”.
Prywatyzacja przedszkoli ma zapobiec corocznemu wzrostowi wydatków z miejskiego budżetu na działalność tych placówek. Jak tłumaczą w ratuszu, już teraz miasto dokłada miesięcznie na każde dziecko 400 złotych, a bez reformy suma ta będzie rosła każdego roku.
Niepubliczne przedszkola w Chojnicach mają zacząć działać 1 września. Uchwała intencyjna trafi pod obrady już na najbliższej sesji, 26 lutego. Najpierw ofertę prywatyzacji otrzymają pracownicy przedszkoli. Jeśli nie zgodzą się na samodzielne prowadzenie placówki, ogłoszone będą konkursy. W sytuacji, gdy nikt nie zdecyduje się prowadzić niepublicznego przedszkola, jego prywatyzacja ma zostać odłożona













