Chojnickie przedszkola czeka prywatyzacja

Sprywatyzowane placówki, bez Karty Nauczyciela i z wydłużonym czasem pracy.

Tak już we wrześniu ma wyglądać praca w chojnickich przedszkolach. Pracownicy wystosowali więc list otwarty do burmistrza Arseniusza Finstera. Zarzucają w nim, że urzędnicy „nie uznali za stosowne” porozmawiać z nimi o planach prywatyzacji. Obawiają się też, że nawet połowa z nich może stracić pracę.
Burmistrz nie zgadza się z zarzutami. Według niego, zwolnień nie będzie, a warunki pracy negocjować mają sami pracownicy. Ze swej strony zarzuca im, że zamiast z nim, najpierw skontaktowali się z mediami. Prowokowanie listów otwartych uzna, jak mówi, „za destrukcję i nie cofnie się przed tym, żeby udzielić nagany”.
Prywatyzacja przedszkoli ma zapobiec corocznemu wzrostowi wydatków z miejskiego budżetu na działalność tych placówek. Jak tłumaczą w ratuszu, już teraz miasto dokłada miesięcznie na każde dziecko 400 złotych, a bez reformy suma ta będzie rosła każdego roku.
Niepubliczne przedszkola w Chojnicach mają zacząć działać 1 września. Uchwała intencyjna trafi pod obrady już na najbliższej sesji, 26 lutego. Najpierw ofertę prywatyzacji otrzymają pracownicy przedszkoli. Jeśli nie zgodzą się na samodzielne prowadzenie placówki, ogłoszone będą konkursy. W sytuacji, gdy nikt nie zdecyduje się prowadzić niepublicznego przedszkola, jego prywatyzacja ma zostać odłożona

Więcej wiadomości w Weekend FM

Wyślij wiadomość

Wyślij wiadomość do DJ-a prowadzącego w Radiu Weekend FM lub działu informacji Radia Weekend i portalu WeekendFM.pl.

Wybrane zdjęcie
Maksymalny rozmiar pliku: 7.00 MB

W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.

Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:

Zamknij okno