Człuchów: sprzedała miejskie działki rodzinie po zaniżonej cenie
„Działki dla rodziny sprzedam tanio”.
2 hektary gruntów rolnych za . 11 tys. złotych. Nie byłoby w tym nic podejrzanego, gdyby nie fakt, że działki były własnością miasta, a sprzedającym - urzędnik człuchowskiego ratusza, a dokładnie kierownik referatu gospodarki nieruchomościami i rolnictwa.
Na takiej właśnie transakcji miasto Człuchów miało stracić około 100 tys. zł – szacuje burmistrz Człuchowa Ryszard Szybajło, który o całej sprawie poinformował już organa ścigania.
„Po przejrzeniu aktów notarialnych stwierdziłem, że niektóre działki rolne, z mojego punktu widzenia, zostały sprzedane po zaniżonych cenach” – powiedział burmistrz. „W związku z tym poprosiłem Komisję Rewizyjną, aby przeprowadziła kontrolę w referacie, który budził moje wątpliwości i przy okazji Komisja potwierdziła moje przypuszczenia, że nastąpiły nieprawidłowości – zaniżone wyceny.
W związku z tym nie mam innego wyjścia, muszę skierować sprawę do organów ścigania” – dodał.
Sprawa dotyczy kierownika referatu, ale zbyt pochopnych wniosków – jak powiedział burmistrz – wyciągać nie chce. Sprawa musi być dogłębnie zbadana, sprawdzona – zaznaczył. „Uważam, że pracownik, a szczególnie kierownik referatu czy w ogóle urzędnik musi stać na stanowisku, że wszelkiego rodzaju transakcje są dokonywane na korzyść miasta, na korzyść urzędu. Nie może być najmniejszego cienia wątpliwości, że jakakolwiek transakcja jest podyktowana względami prywatnymi czy korzyściami prywatnymi” – podkreślił burmistrz.
Dodajmy tylko, że kierownik referatu od grudnia ubiegłego roku przebywa na zwolnien













