„Wpadł”, bo...zgubił sztuczną szczękę
Sztuczna szczęka doprowadziła policjantów do złodzieja.
Mężczyzna włamał się do samochodu. Zaaferowany wyciąganiem panelu radiowego nie zauważył, że wypluł protezę. Ta stała się głównym tropem policjantów.
„Sprawca, włamując się prawdopodobnie kichnął, znajdując się już w samochodzie. Wyciągnął panel radia i przy okazji także – o czym świadczy ślina znajdująca się na tapicerce – zgubił szczękę. Była to proteza, górna część szczęki” – relacjonował Andrzej Kępa, kierownik posterunku policji w Czarnej Dąbrówce. Policjantom udało się ustalić sprawcę, bo miejscowość, w której mieszka jest mała i mieszkańcy się znają i mniej więcej wiedzą, kto nosi protezy. Zatrzymany mężczyzna tłumaczył, że ktoś po prostu ukradł mu tę protezę, co nie jest wiarygodne – dodał.
Znalezione w samochodzie próbki śliny trafiły do laboratorium Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku. Jeśli badania potwierdzą, że była to ślina zatrzymanego mężczyzny, zostaną mu postawione zarzuty.
Złodziej był już wcześniej karany. Za kradzież z włamaniem grozi mu teraz od roku do 10 lat więzienia.













