Właściciel portalu internetowego „Gazeta Bytowska” stanął przed sądem

Leszek Szymczak, właściciel portalu internetowego „Gazeta Bytowska”, stanął przed sądem za to, że nie usunął obraźliwych i nawołujących do przestępstwa komentarzy dotyczących bytowskiego komornika.


„Leszek Sz. został oskarżony przez prokuratora rejonowego w Bytowie o to, że nie usunął ze swojej gazety internetowej spotów nawołujących do popełnienia przestępstwa na szkodę komornika” – powiedział Roman Zborowski, prokurator rejonowy w Bytowie. Drugi zarzut dotyczy tego, że Leszek Sz. nie zarejestrował swojej gazety, mimo że - jak twierdzi prokuratura – na bazie prawa prasowego miał taki obowiązek.
„Oba zarzuty są bezpodstawne i kompletnie bezzasadne. Po pierwsze wydawanie portali internetowych, prowadzenie serwisów internetowych, stron www, blogów, czatów, nie wymaga rejestracji w rejestrze sądowym. Prawo prasowe jest mętne, archaiczne, nie ma w nim obowiązku rejestracji portali internetowych. Po drugie tak się składa, że wydawałem przed laty papierową Gazetę Bytowską, tytuł mam zarejestrowany, więc pierwszy zarzut o tym, że prowadzę działalność bez rejestracji jest błędny. Ja ciągle prowadzę gazetę, tylko prowadzę ją w innej formie. Prokurator na rozprawie powiedział mi, że owszem mam tytuł prasowy zarejestrowany, ale . Odparłem prokuratorowi, że w prawie prasowym nie ma określenia, na czym ma być wydawana gazeta (czy na papierze, czy na folii, czy na liściach, czy na kamiennych tablicach). Ja ją prowadzę w internecie i ona jest zarejestrowana w 91. roku i tytuł obowiązuje do dzisiaj” – odpowiada na zarzuty Leszek Szymczak.
Odpiera też zarzut dotyczący nie usunięcia obraźliwych komentarzy z portalu. „Tak się składa, że w prawie polskim nie ma paragrafu, który by nakazywał komukolwiek, kto prowadzi swój prywatny portal, usuwanie jakichkolwiek wpisów. Więc nie można mówić o tym, że ja zaniechałem usunięcia wpisu, który podobno obrażał komornika. W mojej ocenie te wpisy mnie nosiły znamion przestępstwa. To, co się ukazało było bardziej komentarzem społeczeństwa na działalność bytowskiego komornika, niż rzeczywiście były to groźby karalne. Przypomnę były to posty w stylu : powiesić komornika za jaja, wywieźć do lasu, wsadzić mu pinezki w tyłek, wsadzić mu karbidu, więc to były teksty, które każdy z nas słyszy codziennie, które czytamy na innych portalach, które możemy usłyszeć na każdym meczu piłkarskim, więc to są groźby, które są nie do spełnienia” – broni się Szymczak.
Kolejna rozprawa przeciwko Leszkowi Szymczakowi odbędzie się 28 lutego w Sądzie Okręgowym w Słupsku

Więcej wiadomości w Weekend FM

Wyślij wiadomość

Wyślij wiadomość do DJ-a prowadzącego w Radiu Weekend FM lub działu informacji Radia Weekend i portalu WeekendFM.pl.

Wybrane zdjęcie
Maksymalny rozmiar pliku: 7.00 MB

W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.

Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:

Zamknij okno