Policjanci niezadowoleni z „terenówek” ARO

Trwa śledztwo w sprawie zakupu przez Komendę Główną Policji samochodów terenowych marki ARO.

Rumuńskie pojazdy są słabe i często się psują, a ponadto miały zostać zakupione po zawyżonej cenie od biznesmena kojarzonego z lewicą. Ponad 100 felernych samochodów trafiło do komend w całym kraju, w tym także do Tucholi i Bytowa. Częściej niż na ulicach można je jednak zobaczyć w warsztacie.
Opinię o słabej jakości rumuńskiego samochodu potwierdza aspirant sztabowy Roman Krakowiak, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Bytowie. Jego zdaniem, ARO to żadna rewelacja – „wygląda jak zrobiony w kuźni”. Często występują usterki, które powodują wyłączenie pojazdu z użytkowania.
Również ARO będący w dyspozycji tucholskich policjantów nie jest wzorem niezawodności, a jest to samochód wyprodukowany w 2005 roku. Jak podkreśla rzecznik prasowy KPP w Tucholi komisarz Andrzej Rogowski, pojazd jest bardzo awaryjny. Odnotowano już problemy z elektroniką, występują też wycieki z układu kierowniczego, a nawet wypadają uszczelki

Więcej wiadomości w Weekend FM

Wyślij wiadomość

Wyślij wiadomość do DJ-a prowadzącego w Radiu Weekend FM lub działu informacji Radia Weekend i portalu WeekendFM.pl.

Wybrane zdjęcie
Maksymalny rozmiar pliku: 7.00 MB

W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.

Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:

Zamknij okno