Policjanci niezadowoleni z „terenówek” ARO
Trwa śledztwo w sprawie zakupu przez Komendę Główną Policji samochodów terenowych marki ARO.
Opinię o słabej jakości rumuńskiego samochodu potwierdza aspirant sztabowy Roman Krakowiak, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Bytowie. Jego zdaniem, ARO to żadna rewelacja – „wygląda jak zrobiony w kuźni”. Często występują usterki, które powodują wyłączenie pojazdu z użytkowania.
Również ARO będący w dyspozycji tucholskich policjantów nie jest wzorem niezawodności, a jest to samochód wyprodukowany w 2005 roku. Jak podkreśla rzecznik prasowy KPP w Tucholi komisarz Andrzej Rogowski, pojazd jest bardzo awaryjny. Odnotowano już problemy z elektroniką, występują też wycieki z układu kierowniczego, a nawet wypadają uszczelki













