Uwaga na podejrzane oferty finansowe przed świętami!
Idą święta, a to najlepszy czas dla firm, które chcą zarobić na naszej naiwności.
Rzecznik konsumentów z Tucholi Leszek Ciżmowski, zaleca w takich sytuacjach daleko idącą ostrożność. „Z firmą nie ma żadnego kontaktu telefonicznego, natomiast jest sporo treści podanych drobnym druczkiem, czego często konsumenci nie czytają. Radzę uważać” – mówi Ciżmowski. Podkreśla, że trudno uwierzyć w dobre intencje jakiejś firmy, która dysponuje naszymi danymi osobowymi, skoro sami nie zwracaliśmy się o wparcie.
Do Powiatowego Rzecznika Praw Konsumentów trafiają osoby poszkodowane, ale także takie, które pytają o wiarygodność firmy, która przesłała im takie lub podobne pismo. Takich dziwnych ofert finansowych jest coraz więcej, zwłaszcza w okresie przedświątecznym, kiedy większość z nas potrzebuje pieniędzy.
Tajemnicze i nieuczciwe propozycje trafiają nie tylko do osób indywidualnych, ale także do firm i instytucji w całym powiecie tucholskim. Muzeum Borów Tucholskich otrzymało ostatnio pismo z prośbą o uaktualnienie danych adresowych. Miały one znaleźć się w ogólnoświatowym katalogu. Wystarczyło podać te dane i złożyć swój podpis. Adresat odnosił wrażenie, że uaktualnienie danych jest darmowe. Tymczasem drobnym drukiem zapisano, że kosztuje to rocznie ponad 900 euro. Bądźmy czujni i nie dajmy się oszukać













