Powiat chojnicki wciąż bez starosty
Nadal nie wiadomo, kto będzie starostą chojnickim.
Obrady zostały przerwane do piątku (24. 11).
Wybrano jedynie przewodniczącego rady. Został nim Stefan Kwiatkowski.
Sesja rozpoczęła się od oświadczenia złożonego przez Edmunda Hapkę, który stwierdził, że nie będzie brał udziału w głosowaniach, bo “nie może zaakceptować przechodzenia, przeciągania radnych z jednego klubu do drugiego“. W późniejszej rozmowie wyjaśnił, że dowiedział się o przekupieniu jednego z radnych przez WFS i PiS, które, w zamian za poparcie, zaproponowały dobrze płatną posadę w samorządzie. WFS zdementował te rewelacje, ale radny Hapka do końca był konsekwentny i udziału w głosowaniach nie brał.
Mimo że sesja z przerwami trwała ok. 6 godzin, składu zarządu powiatu nie udało się wybrać.
O fotel starosty ubiegali się Stanisław Skaja i Przemysław Biesek. W głosowaniu Skaja uzyskał 10, a Biesek 9 głosów i tym samym żaden z nich nie uzyskał wymaganej bezwzględnej większości głosów.
Potem były kolejne przerwy na negocjacje, jednak klubom nie udało się porozumieć i na wniosek Stanisława Skai sesję przerwano i przełożono na piątek (24. 11) na godz. 16. 00.
To, że radni ponownie zbiorą się na sesji, wcale nie musi oznaczać, że już w piątek (24. 11) poznamy skład zarządu powiatu chojnickiego. Ustawowo radni mają na dokonanie wyboru aż 3 miesią













