Na szczęście niewybuch nie wybuchł...
Wybuchowego znaleziska dokonał w środę (15.
Podczas prac przy pogłębianiu gnojownika mężczyzna natrafił na 30-centymentrowy zardzewiały pocisk. Ze wstępnych ustaleń wynika, że jest to pocisk moździerzowy, a za stodołą w Sąpolnie przeleżał od II Wojny Światowej.
Niewybuch został w środę (15. 11) zabezpieczony przez strażaków-ochotników z Przechlewa. W czwartek (16. 11) zajęli się nim saperzy z jednostki w Złocieńcu













