PKP zamyka toalety na chojnickim dworcu
Dworzec kolejowy w Chojnicach jest jednym z najstarszych na Pomorzu.
Kolej ma duże problemy finansowe. Znikają nierentowne połączenia kolejowe, a ostatnio także toalety na dworcach. W ostatnich dniach zamknięto je w Kościerzynie, Sztumie, Prabutach, Kwidzyniu, a 6 listopada w Chojnicach. Co na to podróżni? Do Naczelnika sekcji przewozów regionalnych PKP w Chojnicach Wiesława Petrikowskiego podróżni przychodzą ze skargami. Ich zdaniem toalety powinny być ponownie uruchomione. Tymczasem kolej wyjaśnia, że nie ma pieniędzy na utrzymywanie toalet. Ta w Chojnicach kosztowała miesięcznie 1200 zł. „Tańsza była kościerska i tam jest szansa na jej powtórne otwarcie” - mówi Alicja Szczodrowska – Szlęzak z oddziału gospodarowania nieruchomościami PKP w Gdańsku. Ponieważ starostwo w Kościerzynie zadeklarowało chęć współfinasowania utrzymania dworcowych toalet, po ustaleniu szczegółów toalety będą ponownie otwarte.
PKP czeka na podobne gesty ze strony innych samorządów, a także osób prywatnych, które byłyby zainteresowane dzierżawą













