Wyborcze "pewniaki" do rad gmin w powiecie bytowskim
Dziewięciu kandydatów do rad gmin w powiecie bytowskim już może być pewnych, że otrzyma mandat radnego.
Taka sytuacja jest w gminach Borzytuchom, Czarna Dąbrówka, Kołczygłowy i Tuchomie. Najwięcej pewnych miejsc w radzie gminy mają kandydaci w gminie Borzytuchom. Tam w czterech okręgach jednomandatowych zgłosiło się do wyborów po jednym kandydacie. Osobami o których można powiedzieć, że mają już zagwarantowany mandat są Grzegorz Kędziora z Chodkowa, Józef Klasa z Jutrzenki, Józef Jankowski z Krosnowa i Michał Merla ze Struszewa. Podobnie jest w gminie Czarna Dąbrówka, gdzie zgłosił się tylko Zbigniew Mielewczyk z Rokicin i Stefan Czapiewski z Jasienia. W Tuchomiu zgłoszono Bernarda Wirkusa z Tongowia i Henryka Wanduch-Rekowskiego z Ciemna. Na radną w gminie Kołczygłowy kandyduje Danuta Ekman z Baranowca.
Dlaczego ci kandydaci mogą być pewni miejsca w radach gminy? Jeżeli w okręgu wyborczym w wyborach do rady gminy, rady powiatu lub sejmiku województwa zarejestrowana liczba kandydatów jest równa liczbie mandatów w danym okręgu wyborczym lub od niej mniejsza, głosowania nie przeprowadza się, a za wybranych na radnych komisja wyborcza uznaje zarejestrowanych kandydatów, pozostałe mandaty pozostają nieobsadzone.













