Pilnujcie bydła, złodzieje w natarciu!
Bydło pozostawione po zapadnięciu zmroku na pastwisku bez dozoru i opieki może się stać łatwym łupem dla złodziei.
Przekonał się o tym gospodarz z Klaskawy, w gm. Czersk. Po raz drugi na teren jego pastwiska zakradli się złodzieje. Rabusie zabrali dwa byki oraz dwie krowy. Właściciel oszacował straty na 9 tys. zł. Złodzieje wyraźnie upatrzyli sobie inwentarz w Klaskawie, bo w ubiegłym roku także zakradli się na teren pastwiska należący do tego samego gospodarza. Wtedy skradziono mu jałówkę rasy holenderskiej o wadze ok. 200 kg. Sprawca ranił też w nos byka tej samej rasy, prawdopodobnie próbując go zabić. Bydło było pozostawione na noc na pastwisku.
Kradziony inwentarz trudno byłoby legalnie sprzedać, bo od 2004 roku, zgodnie z unijną dyrektywą, bydło musi posiadać paszport. Dlatego prawdopodobnie kradzieży dokonuje się najczęściej dla mięsa.
Policja apeluje do rolników o zwrócenie szczególnej uwagi na pozostawiany na łąkach i pastwiskach inwentarz. Wręcz nieoceniona w takich przypadkach jest także sąsiedzka czujność i wzajemna pomoc













