Ukradli auto, spowodowali kolizję, jechali na 3 kołach
Ojciec - ponad półtora promila, syn - 2,6 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
Taka akcja miała miejsce we wtorek (17. 10)w powiecie człuchowskim. Tuż po godzinie 16:00 człuchowska policja została powiadomiona o kradzieży mazdy 626 spod jednego z zakładów pracy w Czarnem. 10 minut później dyżurny otrzymał informację o kolizji tego samochodu na trasie Czarne-Bińcze z samochodem oplem vectra.
Jak powiedział zastępca komendanta powiatowego policji w Człuchowie komisarz Dariusz Kłudka, sprawcy kradzieży na trzeciego wyprzedzali na trasie Czarne – Bińcze, w wyniku czego doszło do czołowego zderzenia z oplem vectrą. „Następnie po stracie jednego koła, na trzech kołach dalej próbowali uciekać, jednak ta ucieczka zakończyła się wjazdem do rowu po około 200 metrach. Podjęli ucieczkę pieszo już do okolicznych lasów” – relacjonował komisarz Kłudka. Za sprawcami kradzieży i kolizji w pościg udali się funkcjonariusze Ruchu Drogowego z Komendy Powiatowej Policji. Jednego z nich zatrzymano w pobliskim lesie, drugiego na polach w odległości około 4 km od miejsca zdarzenia – dodał.
Pojazd, który ukradli jest kompletnie zniszczony. Znaczne uszkodzenia ma też vectra.
Sprawcy to mieszkańcy gminy Czarne: 56-letni Lech S. i jego syn 25-letni Tomasz S. Obaj byli już wcześniej notowani przez policję za jazdę po pijanemu. Posiadają także zakaz kierowania pojazdami. Teraz za kradzież samochodu grozi im 5 lat, a za jazdę w stanie nietrzeźwości - 3 lata pozbawienia wolności













