Pijani pracownicy PKP w Czarnem
Szlaban w górę.
O dziwnej sytuacji mieszkańcy powiadomili człuchowską policję. Kiedy funkcjonariusze przybyli na miejsce, w budce dróżnika zastali pięć osób. Trzech pracowników PKP i dwóch cywili. Jednak tylko dwie osoby z tego towarzystwa były trzeźwe. I to wcale nie ci, którzy powinni.
„Miejsce to wskazywało, że odbywała się tam jakaś libacja alkoholowa lub został spożyty alkohol. Wszystkie osoby tam obecne poddano badaniom na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. W wyniku tego stwierdzono, że, pełniący obowiązki dyżurnego ruchu, Mirosław M. lat 48, miał 1,7 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Zbigniew D. lat 51, pełniący funkcję nastawniczego, miał 0,9 promila” – podaje zastępca komendanta powiatowego policji w Człuchowie komisarz Dariusz Kłudka. Kolejny pracownik PKP, 51-letni Stefan B. , też był pijany. Wydmuchał 0,9 promila. W tym czasie nie był jednak w pracy. Trzeźwi byli jedynie cywile: 18-letni Roman B. i 20-letni Łukasz M.
Jak dodaje komisarz Dariusz Kłudka, podziękowania należą się mieszkańcom Czarnego, którzy zapobiegli tragedii. Dróżnikom grozi kara od trzech miesięcy do 5 lat pozbawienia wolnoś













