Mieszkaniec Legbąda koło Tucholi oskarża gen. Czesława Kiszczaka

Mieszkaniec Legbąda koło Tucholi oskarża gen.

Czesława Kiszczaka o dyskryminację i zwolnienie z pracy z powodu wyznania.
Były szef MSW w okresie PRL miał zwolnić ze służby funkcjonariusza Milicji Obywatelskiej za to, że ten wziął ślub kościelny, a jego żona miała w rodzinie trzech księży. Stracił za to pracę.
Według Instytutu Pamięci Narodowej, gen. Kiszczak dopuścił się w ten sposób zbrodni komunistycznej polegającej na stosowaniu represji w postaci dyskryminacji wyznaniowej.
To było złamanie prawa, nawet w czasach PRL, kiedy oficjalnie władze mówiły o wolności religijnej. Grożą za to dwa lata więzienia. Prokurator bydgoskiej delegatury IPN-u przedstawił już byłemu generałowi zarzuty. Ten nie przyznaje się do winy

Więcej wiadomości w Weekend FM

Wyślij wiadomość

Wyślij wiadomość do DJ-a prowadzącego w Radiu Weekend FM lub działu informacji Radia Weekend i portalu WeekendFM.pl.

Wybrane zdjęcie
Maksymalny rozmiar pliku: 7.00 MB

W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.

Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:

Zamknij okno