Tajemnicza śmierć miesięcznego dziecka w Debrznie
W czwartek (28.
26-letnia matka dziecka miała 1,46 promila alkoholu w wydychanym powietrzu, jej 37-letni konkubent – 0,86 promila. W mieszkaniu był także brat 37-latka, również był pijany – miał 2 promile alkoholu, poinformował aspirant sztabowy Marek Szulc, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Człuchowie. Wszyscy zostali zatrzymani. Po wytrzeźwieniu będą przesłuchani.
Ciało dziecka przewieziono do prosektorium w Człuchowie, gdzie zostanie przeprowadzona sekcja zwłok, która wykaże przyczynę śmierci niemowlęcia – dodał rzecznik.
Ojciec dziecka był już wcześniej notowany przez policję za znęcanie się nad matką i bratem.
Całą sytuacją zaskoczeni są sąsiedzi ojca dziecka. Mówią, że nie było z nim żadnych zatargów. Rodzice znani są pracownikom Ośrodka Pomocy Społecznej w Debrznie.
Jak mówi kierownik tego Ośrodka Grażyna Kitowska, nic nie wskazywało na to, że może dojść do śmierci dziecka. Dzień wcześniej rodzice byli widziani jak spacerowali z niemowlęciem. Podkreśla, że kilka dni przed tragedią pracownicy socjalni byli w domu matki. Nie było jednak żadnych sygnałów ze strony sąsiadów i środowiska, które sugerowałyby, że ta rodzina funkcjonuje nieprawidłowo.
„Wiadomym jest nam również, że w środowisku tym, w domu była pani położna, która stwierdziła, że dziecko było zadbane, w domu było czysto. Nie stwierdziła żadnych nieprawidłowości” – dodała Grażyna Kitowska.













