Wieża człuchowskiego zamku bez anten
Tak będzie wyglądać już niedługo.
„To, że anteny z człuchowskiej wieży znikną, to jest absolutnie pewne. Myślę, że świadczenie tych usług o wiele się nie pogorszy, natomiast średniowieczny zabytek w żadnym wypadku nie powinien służyć tego typu przedsięwzięciom, jak instalowanie tak dużych anten” - tłumaczy burmistrz Człuchowa Zdzisław Piskorski. Jego zdaniem, w turystycznym zagospodarowaniu wieży nie przeszkadzają anteny telefonii komórkowej, natomiast największym problemem są anteny telewizyjne. Przede wszystkim chodzi o program II Telewizji Polskiej. Najlepszym rozwiązaniem byłoby przeniesienie tych anten na silosy człuchowskiego elewatora i w ten sposób wieża byłaby dostępna dla turystów. Jak mówi burmistrz Piskorski, każda dzierżawa przynosi dochody. W skali roku było to ok. 144 tys. zł, jednak – jak podkreśla – wieża bez anten wiele zyska, a za to należy ponieść wymierną cenę.
Umowa dzierżawy wygasa 31 grudnia tego roku. Jednak, jak dodaje burmistrz Człuchowa, pod koniec września dojdzie jeszcze w tej sprawie do spotkania władz miasta z dzierżawcą. Firma chce bowiem negocjować ewentualny okres przejściowy, zanim przeniesie anteny na inne obiekty













