Mariusz Janik przeprasza Arseniusza Finstera za „ćwoka”
Mariusz Janik przeprasza Arseniusza Finstera za to, że nazwał go ćwokiem – tak rozpoczyna się tekst ugody, którą dzisiaj obaj panowie podpisali w Sądzie Rejonowym w Chojnicach.
Dlaczego wcześniej swoich informacji nie sprawdził? „Tego nie wiem, tego nie jestem w stanie dzisiaj odpowiedzieć, tym bardziej, że nasze spotkanie ma charakter emocjonalny. Jestem również zadowolony, że do takiej ugody doszło” – powiedział Janik.
Z ugody zadowolony jest też burmistrz. Jak mówi, bronił się przed zarzutami, które według niego były nieprawdziwe. „Ugoda daje mi pełną satysfakcję, ponieważ pan Mariusz Janik stwierdził, że źródła informacji, które posiadał były nieprawdziwe, a jednocześnie wyraził ubolewanie, że wcześniej nie potrafiliśmy porozumieć się, co do treści takiego oświadczenia, bo wówczas nie musielibyśmy zabierać czasu sądowi i sami również w tym sądzie tego czasu spędzać tak bardzo dużo” – powiedział burmistrz.
Decyzją sądu Mariusz Janik ma obowiązek zamieścić tekst ugody w mediach prasowych i elektronicznych. Przypomnijmy, Arseniusz Finster pozwał Janika do sądu, żądając przeprosin za wypowiadane na jego temat opinie.
Oprócz świadków, dysponował też nagraniem prywatnej rozmowy, którą podwładna burmistrza nagrała z ukrycia. Ostatecznie dowodu tego burmistrz w sądzie nie wykorzystał.













