W szpitalu powiatowym w Więcborku zaczyna brakować lekarzy
Szczególnie trudna sytuacja jest w pogotowiu ratunkowym.
„W zasadzie od zaraz mógłbym zatrudnić co najmniej czterech lekarzy, między innymi pediatrę i kierownika pogotowia” – mówi szef więcborskiej lecznicy Stanisław Plewako. Podkreśla, że lekarze chcąc zapobiec zatrzymaniu funkcjonowania któregoś z oddziałów często pracują w zwiększonym wymiarze godzin. Powoduje to ich przemęczenie i przepracowanie, co może mieć wpływ na jakość i poziom obsługi pacjentów. Jego zdaniem, nikt nie podjął działań, aby zapobiec emigracji zarobkowej lekarzy, co może być przyczyną pogorszenia sytuacji kadrowej w służbie zdrowia













